FAQ

  1. Dlaczego należy wprowadzić BDP?

Argumenty za wprowadzeniem BDP mogą mieć charakter moralny, ustrojowy lub pragmatyczny.

Argumenty moralne odwołują się do takich wartości jak: wolność, równość czy sprawiedliwość. Wolność często jest rozumiana wyłącznie w sensie liberalnym, jako wolność od przymusu, swoboda działania. Taką wolność wspiera polityka usuwania barier dla ludzkiej działalności, w szczególności gospodarczej. BDP wspiera wolność rozumianą inaczej, jako autonomię, dla której zagrożeniem jest dominująca pozycja jednostek w społeczeństwie i gospodarce. Praca jest obecnie podstawowym źródłem dochodów i tym samym ci, którzy decydują o dostępie do niej, uzyskują dominującą pozycję. Zapewniając podstawowe środki do życia niezależnie od świadczenia pracy najemnej, BDP gwarantuje właśnie wolność od dominacji. BDP prowadzi też do większej równości w społeczeństwie zmniejszając nierówności w zakresie dochodu, bezpieczeństwa, wolności czy dostępu do czasu wolnego. BDP jest też uznawany za sprawiedliwy, gdyż rozdziela między wszystkich owoce rozwoju nauki i technologii, na które pracowały poprzednie pokolenia.

Drugi rodzaj argumentów polega na wskazywaniu, że cały obecny ustrój gospodarczo-polityczny jest zasadniczo niesprawiedliwy, BDP razem z innymi reformami przyczyni się zaś do jego głębokiej transformacji. Ustrój oparty na wyzysku pracowników i prowadzący do rosnącego rozwarstwienia społecznego, które jest odtwarzane z pokolenia na pokolenie, nie jest sprawiedliwy. Wzmacniając pozycję pracowników i redystrybuując dochody od bogatych do biednych, BDP przyczynia się do zmniejszania tej niesprawiedliwości. Wkomponowany w szerszy program reform stanowi też część szerszej zmiany ustrojowej.

Argumenty pragmatyczne opierają się na tym, że wprowadzenie BDP może być konieczne wraz z kolejnymi zmianami warunków gospodarczych, społecznych i kulturowych. Standardowe zatrudnienie, silne związki zawodowe, płaca jednej osoby wystarczająca na utrzymanie całej rodziny, stabilne małżeństwo, rodziny wielodzietne, młode społeczeństwo – wszystko to przestaje być dominującą normą. Ponadto globalizacja ekonomiczna wymuszająca międzynarodową konkurencyjność i kolejna rewolucja technologiczna sprawiają, że coraz bardziej realny staje się scenariusz rosnącej niepewności zatrudnienia i długotrwałego bezrobocia. W takich warunkach dostosowanie i utrzymanie państwa opiekuńczego opartego na ubezpieczeniach społecznych przestaje być możliwe.

Rośnie ubóstwo, które dotyka też osoby pracujące, oraz zwiększają się nierówności ekonomiczne między segmentem prac dobrej jakości i rosnącą liczbą prac niepewnych. Sytuacja w Polsce według oficjalnych danych GUS (2014 r.) wygląda następująco: 50% społeczeństwa nie ma możliwości pokrycia niespodziewanego wydatku, 43% jest w sferze niedostatku (poniżej minimum socjalnego), 26% to zagrożeni ubóstwem lub wykluczeniem, 16% jest w ubóstwie relatywnym (poniżej 50% średnich wydatków), 12% w pogłębionej deprywacji materialnej (niezaspokojone co najmniej 4 z 9 potrzeb), 7% w ubóstwie skrajnym (poniżej minimum egzystencji). Kryteria stosowane przez GUS do obliczania dwóch z tych wskaźników oparte są na danych Instytutu Pracy i Polityki Społecznej o minimum egzystencji i minimum socjalnym. Proponowane są alternatywne podejścia, z których wynika, że granice te powinny być wyższe. Po ich zastosowaniu wskaźniki niedostatku i skrajnego ubóstwa znacząco wzrastają.

  1. Czy BDP da się pogodzić z rozbudowanymi usługami publicznymi, które są bezpłatne, np. publiczną edukacją czy opieką zdrowotną?

Poziom BDP oblicza się dla określonych warunków. Jeżeli więc mamy bezpłatną edukację i bezpłatną opiekę zdrowotną i chcemy je zachować, to BDP nie uwzględnia większości wydatków na usługi edukacyjne i zdrowotne. Gdyby ktoś miał koncepcję połączenia BDP z wprowadzeniem pełnej odpłatności za publiczną edukację i opiekę zdrowotną, to musiałby włączyć do BDP wzrost kosztów utrzymania, który by z tego wynikał. Jako że BDP ma postać świadczenia pieniężnego, jego koncepcja nie przesądza o tym, jaki ustrój mają mieć usługi publiczne, czy jaką skalę ma mieć sektor publiczny. Argument, że BDP zagraża usługom publicznym, opiera się na założeniu, że będzie on bardzo drogi dla budżetu, więc wyprze inne wydatki i zmusi do wprowadzenia nowych opłat i danin. To jednak zależy od modelu BDP i sposobu wprowadzania go w życie.

  1. Ile powinien wynosić BDP?

Określenie BDP jako dochodu „podstawowego” oznacza, że powinien wystarczyć na zaspokojenie podstawowych osobistych potrzeb na minimalnym poziomie. Dyskusja może dotyczyć tego, czy do podstawowych potrzeb zaliczone zostaną również te związane z udziałem w społeczeństwie. W Polsce minimum bez tych potrzeb nazywane jest „minimum egzystencji”, uwzględnia je już zaś „minimum socjalne”. To drugie jest około dwa razy większe. Minima są szacowane dla rodzin pracowniczych i emeryckich kilku typów przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych. Średnia na osobę w przypadku minimum egzystencji wynosiła 476 zł, a minimum socjalnego 927 zł (2014 r.). Proponowane są alternatywne podejścia do szacowania minimum utrzymania, z których wynika, że kwoty te powinny być co najmniej 50% wyższe. BDP na poziomie minimum socjalnego daje warunki dla prowadzenia życia w społeczeństwie, co z kolei jest istotne dla znajdowania pracy i prowadzenia działalności korzystnej dla innych. W ramach strategii dochodzenia do pełnego BDP przewiduje się niekiedy, że początkowo jego poziom może być niższy niż minimum socjalne. Przy czym nawet w takiej sytuacji skutki dla wzmocnienia autonomii ludzi mogą być znaczące.

  1. Czy ludzie będą jeszcze chcieli pracować, jeśli będą bezwarunkowo otrzymywać pieniądze?

BDP wystarczy na zaspokojenie tylko podstawowych potrzeb na minimalnym poziomie. W świecie, w którym jest tak wiele dodatkowych możliwości, mało kto poprzestanie tylko na tym, co mu zapewni BDP. Ponadto rozwiązanie to rozbraja pułapki zastawiane przez współczesne świadczenia z kryteriami dochodowymi. Te ostatnie sprawiają, że nie opłaca się zarabiać więcej o kilkadziesiąt złotych, bo stracimy kilkaset. W eksperymentach przeprowadzanych z rozwiązaniami zbliżonymi do BDP część osób pracowała mniej godzin, ale przeznaczyli je na pożyteczne społecznie aktywności: opiekę i naukę. W Polsce jest wiele świadczeń z kryteriami dochodowymi, np. zasiłki rodzinne, pomoc społeczna, dodatki mieszkaniowe, świadczenie wychowawcze na pierwsze dziecko. Są też takie świadczenia, które wymagają rezygnacji z pracy, np. świadczenia pielęgnacyjne. Wynika z tego, że współczesne świadczenia pieniężne mogą mocno zniechęcać do pracy zarobkowej.

  1. Czy osoby zamożne też powinny otrzymywać BDP?

Z definicji BDP jest powszechny, czyli nikogo nie wyklucza ze względu na poziom dochodu z pracy czy z innych źródeł. Ułatwia to administrację oraz nie stygmatyzuje nikogo jako osoby biednej, niezaradnej czy z dysfunkcjami. Zamożni są też częścią społeczeństwa i dobrze jest, kiedy czują, że ono również troszczy się o nich. Osoby zamożniejsze nie zyskają jednak na wprowadzeniu BDP, a wręcz przeciwnie – wpłacą do budżetu więcej niż z niego otrzymają w postaci BDP. W Polsce próbowano uniezależnić prawo do niektórych świadczeń (rent z tytułu niezdolności do pracy i rent socjalnych) od wysokości zarobków. W obecnie obowiązujących świadczeniach stosowane są rozwiązania prawie powszechne, np. świadczenie wychowawcze (500+ z kryterium dochodowym tylko na pierwsze dziecko).

  1. Dlaczego BDP mają otrzymywać także osoby, które nie pracują? Czy to sprawiedliwe?

Praca to aktywność, która jest użyteczna dla społeczeństwa w sensie szerszym i dla różnych społeczności w mniejszej skali. Nie każda taka aktywność jest wynagradzana. Najlepszym przykładem jest opieka nad dziećmi i osobami niesamodzielnymi w różnym wieku w rodzinie. Ludzie podejmują wiele innych aktywności nie ze względu na wynagrodzenie, ale jako swoje pasje lub z poczucia obowiązku. Z efektów tych wysiłków korzystają później wszyscy, zarówno obecne, jak i przyszłe pokolenia. Część osób nie pracuje ze względu na niepełnosprawność i choroby, co nie odbiera im prawa do utrzymania. W Polsce świadczenie pielęgnacyjne dla osób opiekujących się niepełnosprawnymi dziećmi czy niesamodzielnymi osobami dorosłymi wypłaca się pod warunkiem rezygnacji z pracy. Praca zarobkowa nie jest więc jedynym usprawiedliwieniem dla otrzymywania dochodu. Trudno przeżyć całe życie nic nie robiąc, rodzimy się i jesteśmy wychowywani do aktywności. Wiele z tego, co robimy w życiu nie dla pieniędzy, jest dla innych przydatne i potrzebne.

  1. Czym BDP różni się od innych form polityki społecznej?

Głównym celem polityki społecznej jest bezpieczeństwo socjalne i szerzej – społeczne. Rozumiane jest ono jako wolność od niedostatku materialnych środków utrzymania i istnienie realnych gwarancji pełnego rozwoju jednostki. BDP zapewnia wolność od niedostatku, choć realne gwarancje rozwoju jednostki wymagają o wiele więcej niż tylko minimum dochodu. Należy więc pamiętać, że BDP nie może zastąpić całej polityki społecznej.

Po pierwsze, BDP ma postać pieniężną, polityka społeczna dostarcza też różnorodnych dóbr i usług np. opieka zdrowotna, edukacja, pośrednictwo pracy, mieszkania społeczne, transport publiczny.

Po drugie, mamy ubezpieczeniowe świadczenia oparte na składkach od pracujących i pomocowe, finansowane z podatków, z kryterium ubóstwa (pomoc społeczna) i wymogami pracy dla tych do niej zdolnych. BDP nie ma charakteru składkowego, ani nie jest tylko dla ubogich, nie wymaga też poszukiwania i przyjmowania zatrudnienia. W odróżnieniu od wielu świadczeń ubezpieczeniowych (np. renty dla osób całkowicie lub częściowo niezdolnych do pracy) i pomocowych (np. zasiłki dla bezrobotnych) nie tworzy barier dla podejmowania swobodnie wybranej pracy. BDP w odróżnieniu od wielu świadczeń pomocowych nie wzmacnia negatywnych opinii o osobach do nich uprawnionych, gdyż ma powszechny charakter. Nie wymaga więc wykazywania dysfunkcji i/lub braku zarobków czy niezdolności do pracy, które wiążą się z negatywnymi stereotypami.

  1. Jakie świadczenia nie będą już potrzebne, jeżeli wprowadzony zostanie BDP?

Obecnie mamy bardzo wiele różnych świadczeń ubezpieczeniowych (np. renty z tytułu częściowej lub całkowitej niezdolności do pracy, zasiłki macierzyńskie, emerytury) i pomocowych (np. zasiłki dla bezrobotnych, świadczenia integracyjne, zasiłki rodzinne, świadczenie rodzicielskie, świadczenie wychowawcze, dodatki mieszkaniowe, dodatki energetyczne, zasiłki okresowe, stałe i celowe z pomocy społecznej). Pierwsze mają podtrzymywać poziom dochodu w razie wystąpienia takich sytuacji, gdy ludzie nie mogą lub nie powinni pracować, ale pracowali w przeszłości. Drugie mają uzupełniać luki, które pozostawia system ubezpieczenia społecznego. Mimo to poza systemem świadczeń ubezpieczeniowo-pomocowych nadal pozostaje wiele osób. Sam też przyczynia się do wykluczania z pracy poprzez różne pułapki (patrz pytanie 4). Wprowadzenie BDP wyeliminuje potrzebę świadczeń pomocowych i jednocześnie lepiej zapełni luki w systemie ubezpieczeniowym, a także rozbroi wiele pułapek związanych z architekturą obecnych świadczeń. Charakter ubezpieczeń społecznych również się zmieni, gdyż BDP będzie podstawą dla całej reszty dochodów z pracy i uzyskiwanych na podstawie pracy uprawnień. Można też wprowadzić dodatki do BDP ukierunkowujące aktywność ludzi na samopomoc, pomoc wzajemną i pomoc innym, ale też uwzględniające zwiększone potrzeby wynikające z niepełnosprawności i chorób.

  1. Czy BDP nie wpłynąłby negatywnie na gospodarkę?

Wiele symulacji wpływu BDP na ubóstwo i nierówności oraz dobrobyt społeczny opiera się na założeniu, że będzie on neutralny dla budżetu. Oznacza to, że finansowanie zostanie zapewnione poprzez przekierowanie na BDP środków z zastępowanych świadczeń i ewentualnie części innych zbędnych wydatków publicznych (np. subsydia dla przedsiębiorstw, subsydia dla rolnictwa) oraz poprzez uszczelnianie systemu podatkowego, usuwanie zwolnień i ulg, a także wzrost podatków bezpośrednich i pośrednich. Neutralność dla budżetu państwa oznacza, że nie wzrośnie deficyt i dług publiczny, a więc te źródła negatywnego wpływu BDP na gospodarkę są zneutralizowane. Jeśli nawet doszłoby do wzrostu deficytu i długu publicznego, to część teorii ekonomicznej nie postrzega takich zmian jako zagrażających gospodarce.

Reformy po stronie świadczeniowej i wydatkowej budżetu mogą przyczynić się do poprawy sytuacji gospodarczej. Po pierwsze, usuniętych zostanie wiele problemów związanych z obniżaniem podaży pracy poprzez pułapki zastawiane przez obecny system świadczeniowy. Po drugie, jeżeli wśród przekierowanych na BDP środków publicznych znajdą się też różnorodne subsydia dla podmiotów gospodarczych i całych branż, to wynikające stąd nieefektywności zostaną również wyeliminowane.

Reformy po stronie przychodowej budżetu, a więc uszczelnienie podatków, usunięcie zwolnień i ulg podatkowych czy wzrost progresji podatkowej, to również reformy, które mają wpływ pozytywny na gospodarkę. Przejrzysty, prosty i sprawiedliwy system podatkowy tworzy warunki do prowadzenia działalności gospodarczej oraz ogranicza niesprawności państwa wynikające z interpretacji podatkowych i arbitralności decyzji organów skarbowych. Jeżeli poza tymi wszystkimi reformami będzie też potrzeba ogólnego zwiększenia podatków, to ewentualne negatywne efekty mogą być niewielkie w porównaniu z innymi korzyściami.

BDP ma też kilka zalet w stosunku do obecnych sposobów pobudzania gospodarki, przede wszystkim poprzez ochronę i stymulowanie popytu, szczególnie w okresach kryzysu. Właściwy współczesnej gospodarce zbyt niski popyt jest główną przyczyną niedoboru inwestycji. BDP będzie zapewniał efektywny popyt na najważniejsze dobra i usługi realnej gospodarki zaspokajające podstawowe potrzeby. Odbudowa gospodarcza na tych fundamentach będzie pewniejsza, trwalsza i bardziej zrównoważona niż poprzez obecnie stosowane dokapitalizowanie banków prywatnych.

Co więcej, w gospodarce, w której każdemu bezwarunkowo zapewniamy minimum, skłonność do podejmowania ryzyka gospodarczego może być większa. Kreatywność, innowacyjność i przedsiębiorczość w świecie z BDP mogą więc wzrastać, co jest jednym z podstawowych warunków dla rozwoju gospodarczego.

  1. Jak sfinansować BDP?

Przekierowując część obecnych wydatków państwa na BDP, a także zwiększając przychody z podatków poprzez ich lepsze egzekwowanie, usuwanie ulg i zwolnień, zwiększanie progresji i ogólne podwyższenie podatków (patrz pytanie 9). Pozytywne oddziaływanie BDP na gospodarkę powinno przynieść również większe wpływy budżetowe wynikające z większej aktywności gospodarczej.

Ostatni sposób, który można łączyć z pozostałymi lub też potraktować jako zasadniczy, polega na kreowaniu pieniądza poprzez BDP, a nie prywatne banki i dług. Obecnie za kreację pieniądza w dużej mierze odpowiadają prywatne banki. Regulacje wymagają od nich, aby poziom akcji kredytowej był powiązany z poziomem depozytów, np. udzielone kredyty nie powinny przekraczać dziesięciokrotności depozytów. Banki prywatne i ich akcjonariusze czerpią wiele korzyści z takiej uprzywilejowanej pozycji w systemie monetarnym. Stąd też w niektórych propozycjach BDP nie jest finansowany w modelu fiskalnym (transferowo-podatkowym), ale wykracza poza to myślenie w kierunku postrzegania BDP jako narzędzia polityki pieniężnej.

  1. Czy BDP nie pogorszy sytuacji ekonomicznej osób, które mają zatrudnienie?

Trzeba pamiętać, że pracodawcy jako osoby fizyczne i pracownicy otrzymują BDP. Główny argument za tym, że nie pogorszy się sytuacja tych drugich jest taki, że mając zapewnione minimum, można spokojnie negocjować warunki, które odpowiadają zatrudnionym. Gdy ludzie są w desperacji, przyjmują każde warunki, co sprzyja wyzyskowi i dominacji jednych ludzi nad innymi. Wzrost siły przetargowej wynikający z podstawowego bezpieczeństwa socjalnego spowodować więc może wzrost presji płacowej i, co za tym idzie, poziomu płac. Warunki pracy również mogą się poprawić, gdyż pracodawcy zachęcają do pracy u nich nie tylko poziomem płacy, ale też warunkami pracy i możliwościami rozwoju zawodowego.

Możliwe też, że część pracowników zdecyduje się na własną przedsiębiorczość (zbiorową lub indywidualną), gdyż nie będą już ograniczeni koniecznością zapewnienia sobie i osobom na utrzymaniu minimum dochodu na podstawowe potrzeby. Osoby pracujące na własny rachunek mają zwykle wyższe dochody niż te, które są przez nie zatrudniane. Mają one też większą autonomię pracy, czyli większą kontrolę nad czasem pracy, sposobem jej organizowania i wykonywania. Obecnie ceni się stały etat ze względu na bezpieczeństwo dochodowe i uprawnienia ubezpieczeniowe, w szczególności do opieki zdrowotnej. Pod innymi względami zatrudnienie podporządkowane władzy i interesom właścicieli przedsiębiorstw może być mało atrakcyjne i nierozwojowe. Jeżeli podstawowe bezpieczeństwo dochodowe zostanie zapewnione przez BDP, a prawo do opieki zdrowotnej będzie na zasadzie obywatelskiej (każdy obywatel ma prawo do opieki zdrowotnej odpowiedniej jakości), to zmniejszy się różnica między pracą na stały etat a innymi formami zatrudnienia. Poszukiwanie pełnoetatowego zatrudnienia będzie wówczas w większym stopniu efektem samodzielnej decyzji o pracy na takich akurat warunkach niż ekonomicznego i społecznego przymusu.

  1. Czy BDP mają otrzymywać także imigranci?

BDP ma mieć charakter obywatelski, czyli uprawniony byłby każdy obywatel. Imigranci mogą się ubiegać o obywatelstwo i jeżeli je otrzymają, będą uprawnieni do BDP. Dostęp imigrantów do BDP zależy więc od otwartości społeczeństwa na przyznawanie imigrantom praw i obowiązków równych tym, jakie mają pełnoprawni obywatele. Oferowanie BDP obywatelom może być czynnikiem zachęcającym do imigracji, o ile dostęp do obywatelstwa nie będzie zbyt restrykcyjny. Duża imigracja powoduje problemy, ale jest też pożądana ze względów demograficznych, gospodarczych, oraz gdy mamy do czynienia z emigracją obywateli do innych krajów. Tu również BDP może oddziaływać pozytywnie, gdyż ogranicza emigrację. Obywatele mają zapewnione podstawowe bezpieczeństwo dochodowe na godnych warunkach we własnym kraju.